|
|

W jednej ze szkó³ podstawowych w województwie lubelskim pani polonistka zada³a dzieciom
frapuj¹cy temat:
SZKO£A
MOICH
MARZEÑ.
Uczniowie dziarsko zabrali siê do pracy. Zabra³ siê i £ukasz. Pomyœla³ chwilê, puœci³ wodze fantazji, rozmarzy³ siê na ca³ego...
Z tych marzeñ zrodzi³ siê tekst, który publikujemy poni¿ej. Jest w nim szczere opisanie swoich marzeñ, wizja szko³y, do której z pewnoœci¹ chcia³oby chodziæ wielu nastolatków. Bo taka szko³a przysz³oœci z ekstremalnymi sportami, torem wyœcigowym Formu³y 1, karate czy aikido oraz nauk¹ o rozbrajaniu bomb - to by³aby dopiero szko³a! Mo¿e nie do koñca wszystko przydawa³oby siê póŸniej w codziennej pracy, ale przecie¿ pomarzyæ dobra rzecz...
Szkopu³ w tym, ¿e £ukasz za swoje wypracowanie dosta³... jedynkê. Gdy tekst dotar³ do redakcji nie mieliœmy mo¿liwoœci, aby skontaktowaæ siê z pani¹ polonistk¹ i zapytaæ j¹, dlaczego tak nisko oceni³a marzenia £ukasza. Czy to przymiotnik „nudny" spowodowa³, ¿e praca ucznia nie znalaz³a uznania w jej oczach? Poniewa¿ jednak kolegium redakcyjne orzek³o, ¿e pomys³y £ukasza s¹ ciekawe i zabawne, postanowiliœmy wydrukowaæ ten tekst, pytaj¹c jednoczeœnie czytelników P£OMYCZKA, co s¹dz¹ o takiej szkole? I czy s³usznie £ukasz dosta³ jedynkê?
Napiszcie przy okazji do nas, jaka jest Wasza szko³a marzeñ, czy w Waszej realnej szkole te¿ jest tak nudno jak u £ukasza? A mo¿e odezwie siê pani polonistka, która zachêci³a dzieci do napisania wypracowania na wspania³y sk¹din¹d temat? Czekamy na Wasze opinie i listy. Najciekawsze opublikujemy...
"Szko³a do której uczêszczam jest ca³kiem inna ni¿ szko³a moich marzeñ.
Codziennie wstaje i idê do tej samej, tak samo nudnej szko³y. Spotykam siê z tymi samymi uczniami, chodzê na te same nudne lekcje. Piszê tym samym d³ugopisem w tym samym zeszycie. Lecz najgorsze Jest to, ¿e w przeciwieñstwie do nauczycieli, mnie ani innym uczniom, nikt za to nie p³aci.
Szko³a moich marzeñ to gigantyczny budynek bez nauczycieli. Ich rolê pe³ni³yby komputery, które by³yby programowane przez uczniów. W szkole moich marzeñ nie by³aby: matematyki, jêzyka polskiego czy innych przedmiotów. Zamiast informatyki by³aby lekcja tylko o grach. Na w-fie by³yby sporty ekstremalne, zamiast chemii by³aby nauka rozbrajania bomb, a zamiast techniki, ju¿ od 14 lat, by³aby nauka jazdy samochodem i motocyklem.
W szkole moich marzeñ by³by gigantyczny tor wyœcigowy F1 i dla gokartów. Ka¿dy móg³by siê te¿ nauczyæ wybranej przez siebie Sztuki walki. By³by te¿ ring, gdzie w ka¿dy pi¹tek pod okiem sêdziów-komputerów uczniowie mogliby rozwi¹zywaæ swoje problemy. By³yby te¿ walki o wysokie pieni¹dze i turnieje, w których mo¿na by by³o zmierzyæ siê z zawodnikami z ró¿nych, krajów takich, jak Japonia czy USA.
Zamiast ocen by³yby nagrody pieniê¿ne, które odpowiada³yby ocenom np. szóstka - 6 milionów, pi¹tka - 5 milionów itd. Jedynie za jedynkê uczeñ musia³by dop³aciæ 1 milion najlepszemu.
Szko³a by³aby otwarta co drugi tydzieñ, ¿eby po tygodniu nauki uczeñ móg³ tydzieñ odpoczywaæ. Wakacje trwa³yby dwa miesi¹ce, a ferie miesi¹c. We wszystkie œwiêta szko³a te¿ by³aby zamkniêta.
Taka jest szko³a moich marzeñ. Jak widaæ ca³kiem odbiega od naszej szko³y. Jedyny punkt wspólny to fakt, ¿e przychodzimy siê do szko³y uczyæ."
£ukasz WOJTASIEWICZ
* ... * ... * ... * ... * ... * ... * ... * ...* ... * ... * ... * ... *
Ju¿ dawno ¿aden tekst w P£OMYCZKU nie wzbudzi³ tak gor¹cej dyskusji, jak ten zamieszczony w poprzednim numerze (powy¿ej), zatytu³owany „Szko³a moich marzeñ - na szóstkê czy na jedynkê", I wygl¹da na to, ze to nie koniec. Ci¹gle nadchodz¹ nowe listy, zatem dziœ odniesiemy siê tylko do kilku pierwszych, jakie nadesz³y do redakcji.
Postanowiliœmy zapytaæ naszych Czytelników, co o tym s¹dz¹?
- To jest zwyczajnie niesprawiedliwe - pisze Agata Podo³a z Gorzowa
Wielkopolskiego - ch³opak byt szczery i za tê szczeroœæ dosta³ pa³ê. Tak
nie powinno byæ. Najpierw nauczycielka zachêca do napisania o swoich
marzeniach, a potem nie podoba siê
jej, ¿e ktoœ napisa³ o nudnej szkole.
Niech siê zdecyduje. Ja mog³abym
napisaæ o swojej szkole dok³adnie to
samo co £ukasz, ale nikt nam nie proponuje takiego tematu. W ogóle nikt
siê nas o nic nie pyta. Mamy chodziæ
do szko³y i ju¿. Mamy siê uczyæ i basta. Dobrze, ¿e chocia¿ P£OMYCZEK
podejmuje tego typu dyskusje, to siê
cz³owiek mo¿e wy¿aliæ.
- Nie wiem, dlaczego £ukasz dosta³
jedynkê. W mojej klasie kiedyœ na lekcji wychowawczej pani zaproponowa³a temat: co trzeba zmieniæ, aby do
szko³y przychodzi³o siê chêtniej - pisze w mailu Justyna Ma³kowska z
Zielonej Góry. - Du¿o mówiliœmy o
uatrakcyjnieniu lekcji. Mieliœmy parê
pomys³ów, ale do dziœ nie doczeka³y
siê one realizacji. Jest u nas nauczycielka matematyki, która pytana o jakieœ niezrozumia³e zadanie ma tylko
jedn¹ odpowiedŸ: „pomyœl". Uwa¿a,
¿e je¿eli ona pojad³a wszystkie rozumy to i my wszystko potrafimy zrozumieæ. Mo¿e i potrafimy, ale najpierw
trzeba nam to wszystko porz¹dnie
wyt³umaczyæ. Nie wszyscy to potrafi¹.
Nie mówi¹c ju¿ o sposobie prowadzenia wyk³adu, np. z historii. Pani gubi w¹tek, robi jakieœ piêtrowe dygresje, coœ sobie nagle przypomina a propos kwestii, o której mówi³a piêtnaœcie minut temu. Zwariowaæ mo¿na. Dobrze, ¿e mamy przejrzyœcie napisany podrêcznik, to sobie radzimy ca³kiem nieŸle. Podsumowuj¹c - u nas w szkole te¿ jest nudnawo i na podobny temat napisa³abym to samo co £ukasz. Jestem ciekawa czy te¿ dosta³abym jedynkê?
- Ale¿ ten £ukasz jest naiwny - stwierdza bez zbêdnych wstêpów w liœcie Jakub Janiszewski z Zabrza. - Tak po
prostu napisaæ prawdê. Przecie¿ wiadomo, ¿e nic belfrów bardziej nie wkurza ni¿ zarzut, ¿e s¹ nudni. Mia³ fajne
pomys³y na ciekaw¹ szko³ê, do której
chodzi³oby siê bez przymusu. Te¿
chcia³bym chodziæ do takiej szko³y.
Marzenia, marzenia... Tylko, ¿e niepotrzebnie wszed³ pani polonistce pod
pazury, i dosta³ pa³ê. £ukasz, szczerze
Ci wspó³czujê. Ale tego przekonania o
Twojej naiwnoœci nie cofam. Pilnuj siê
na drugi raz, ch³opie!
- Nie, nie, nie! Protestujemy! To jawna niesprawiedliwoœæ - Ania, Kaœka,
Marzena i Kamil z Poznania przys³ali
list pe³en takich kategorocznych
stwierdzeñ. - Nie godzimy siê na takie
traktowanie uczniów. Jesteœmy ciekawi, czy ktoœ jeszcze napisa³ tak jak
£ukasz, czy zwyczajnie reszta kolegów stchórzy³a. W naszej szkole chcieliœmy nawet zacz¹æ zbieraæ podpisy w obronie £ukasza i korzystaj¹c z poœrednictwa P£OMYCZKA przes³aæ je do pani polonistki, która tak niesprawiedliwie oceni³a pracê £ukasza, ale ostatecznie zrezygnowaliœmy z tego. Nasza wychowawczyni powiedzia³a, ¿e tylko mo¿emy ch³opakowi zaszkodziæ zamiast pomóc. Ciekawe, sk¹d ona to wie?
- Nawet nie zastanawia³am siê nad tym, czy £ukasz dobrze zrobi³, ¿e napisa³ tak szczerze, do jakiej szko³y chcia³by chodziæ - zapewnia w liœcie Marta Miko³ajczyk z Bielska-Bia³ej. - Sam musi to oceniæ. Mnie natomiast wkurzy³o co innego. Przecie¿ nauczyciel, który decyduje siê na taki temat musi liczyæ siê z ró¿nymi interpretacjami tematu i nie powinien karaæ ucznia za szczeroœæ. Je¿eli ta jedynka jest w³aœnie dlatego, to wspó³czujê £ukaszowi.
Tyle listów na pocz¹tek. W nastêpnym numerze wrócimy do tematu. Bo niemal ka¿dego dnia znajdujemy w redakcyjnej poczcie listy na ten temat. Liczymy tak¿e na to, ¿e odezwie siê któryœ z nauczycieli. Je¿eli nie, to sami odwiedzimy kilka warszawskich szkó³ i zapytamy polonistów o zdanie.
|  |